Jeśli parę tworzy dwójka fanów muzyki, na dodatek o zbliżonym guście, nic nie stoi na przeszkodzie, by wybierać się razem na koncerty. Oczywiście nie najlepszym pomysłem jest zaciąganie zatwardziałego metalowca na klubowy koncert najlepszego didżeja w mieście, ani fanki hip hopu na występ awangardowego zespołu wykonującego połączenie muzyki tradycyjnej z elektronicznymi dźwiękami. Jednak jeśli na listach ulubionych muzyków mamy z partnerem kilka punktów stycznych, warto zastanowić się nad wspólną wyprawą na koncert któregoś z nich. Zwłaszcza w okolicach lata mamy do wyboru kilkadziesiąt różnych festiwali, odbywających się w całej Europie. Wycieczkę na któryś z nich możemy połączyć z zatrzymaniem się na kilka dni w danym kraju i wypoczynkiem tamże. Dla osób nie lubiących tak ambitnych przepraw pozostaje także możliwość uczestniczenia w imprezach organizowanych bliżej miejsca zamieszkania. Nie ulega jednak wątpliwości, że branie udziału wraz z partnerem w tego typu wydarzeniach potrafi naprawdę do siebie zbliżyć.