Archive for January, 2012

Niepokój o jutro

January 20th, 2012

Comments ( 0 )

Obóz koncentracyjny to ciągła walka o jedzenie, oraz życie, bardzo często ludzie idąc spać nie byli pewni tego, czy się jeszcze obudzą, dlatego też wielu z nich wyznawało zasadę by żyć dniem i każdy z nich traktować jak ten ostami.  Pomimo tego, bardzo wielu więźniów planowało to, jak spędza pierwszy dzień na wolności, bardzo często rozmawiali o tym z innymi i wspólnie zastanawiali się nad tym jak wygląda praca i życie poza murami obozu koncentracyjnego. Dlatego też jest to dowód na, to, że pomimo tego, że panowały tam okropne warunki to jednak ludzie myśleli o swojej przyszłości. Wiadomo, że naprawdę garstka osób tylko ocalała i wyszła na wolność, jednak pomimo tego każdy więźnie marzył kiedyś o tym jakby to było.  Tak, więc z jednej strony mamy ciągły niepokój o każdy następny dzień, a z drugiej chęć odezwania się od tego wszystkiego i pomyślenia o czymś zupełnie innym. Dlatego też bardzo często więźniowie próbowali marzyć o tym, co by teraz robili będąc na wolności, dzięki temu mieli siły na pokonywanie kolejnych przeciwności losu, oraz pójście do ciężkiej pracy.

 

Syn przeciw ojcu

January 20th, 2012

Comments ( 0 )

Bardzo często, gdy ludzie czytają o tym, jakimi prawami rządził się obóz koncentracyjny to sami nie wierzą w to, co czytają, jednak jest to prawda. Prawa, jakie tam panowały był zupełnie inne niż te panujące poza murami obozu. Dlatego też zwykłemu człowiekowi jest to naprawdę bardzo trudno zrozumieć, gdyż jak wiadomo, żyjemy w innych czasach i panują inne prawa. Gdy jednak ludzie przez wiele dni nie mieli nic w ustach, a dokoła panuje bród i nie ma żadnych zasad higieny to często takie osoby zrobią wszystko by móc to zmienić nawet na chwile. Dlatego też bardzo często działy się tam takie rzeczy, które w normalnym świecie nie miały miejsca, jednak należy pamiętać, że w obozie koncentracyjnym panowały zupełnie inne prawa, i tak przykładowo syn skazywał na komorę gazową własnego ojca by sam mógł przeżyć. Jest to coś okropnego, gdyż zwykle ludzie chronią życie swoich bliskich, jednak należy pamiętać o tym, że tam wszystkie prawa były zupełnie inne. W jednej z książek jest opisana sytuacja, gdy matka wyrzeka się własnego dziecka by móc uratować swoje życie.

W minionym roku, w same wakacje, turyści odwiedzający Hiszpanię wydali sumę ponad 2 miliardów euro. Specjaliści rynków turystycznych stwierdzają, że to za sprawą wizyty papieża oraz otwarciu hiszpańskich portów dla jachtów, pływających  po Morzu Śródziemnym.. Co prawda samą Hiszpanię w minione wakacje odwiedziło mniej turystów niż poprzednio. Niemniej jednak warto zaznaczyć, że przyjezdni wydali znacznie więcej pieniędzy niż w roku ubiegłym. Wszelkie wysokiej klasy hotele, znacząco obniżyły ceny za noclegi, tym samym zyskując więcej klientów. Hiszpania była najczęściej odwiedzana przez turystów głównie z Rosji. Barcelona zyskała miano centralnego portu na całym Morzu Śródziemnym. Wszelkie jachty i promy chętnie też zahaczały o Valencję czy Malagę. Co ciekawe, chętnie były też wybierane Wyspy Kanaryjskie. Głównie za sprawą turystów, którzy planowali szybciej spędzić wakacje w Egipcie oraz Tunezji.  Na samej wspomnianej wizycie papieża Benedykta XVI, Madryt zarobił ponad 200 milionów euro.

Stolica Madery, czyli Funchal jest kojarzona głównie z pysznym winem oraz z piłkarzem Christianem Ronaldo. Właśnie tam stawiał on swe pierwsze kroki na boisku. Samo Funchal to przede wszystkim oaza z niezwykłą, bajeczną oraz zmieniającą się roślinnością. Storczyki, fikusy i róże rosną tu zarówno w parkach, ale też w prywatnych ogródkach. Na Maderze niemal w każdym ogrodzie, kwiaty są widoczne przez cały rok. Do stolicy Madery cumuje też niesamowity okręt piracki, który to jest pamiątką z czasów, kiedy miasto stawiało się najazdom. Twierdza Fortaleza jest do dziś udostępniona turystom. Z dzielnicy Monte, usytuowanej na wzgórzu, można zjechać popularnymi plecionymi saniami, których zdjęcia widnieją niemal w każdym przewodniku. Dzielnica Zonha Velha to z kolei klimatyczne, idealne na spacery, wąskie uliczki oraz kafejki, gdzie można się zrelaksować przy portugalskiej muzyce. Co ciekawe, jedno z rond w stolicy Madery, zostało nazwane imieniem marszałka Józefa Piłsudskiego.